Fizjoterapia mięśni podpotylicznych. Dlaczego to takie istotne?

fizjoterapia sandomierz

Mięśnie podpotyliczne. Dlaczego są aż tak istotne?

Czy istnieją w naszym ciele mięśnie ważne i ważniejsze? Czy któryś z segmentów naszego ciała wymaga specjalnej dbałości? Każdy komu zadamy takie pytanie, kogo praca nawet w najmniejszym stopniu nie jest związania z ciałem człowieka odpowie że przecież wszystko jest istotne i wszystko ma znaczenie.

To prawda. Nasze ciało to jedność. Jedna wielka „wspólnota” i sieć zależności. Sprzężone ze sobą segmenty i liczne reakcje. Dlaczego więc któryś z segmentów naszego ciała miałby być tym wyjątkowym i niezwykle istotnym? Z czego będzie wynikać ta wyjątkowość? Z funkcji, kształtu, usytuowania? W dzisiejszym artykule opisze dla Ciebie najistotniejsze mięśnie w naszym ciele a mianowicie mięśnie podpotyliczne.

O które mięśnie dokładnie chodzi?

By nie trzymać Cię dłużej w niepewności sprawnie przejdę do opisu anatomicznego i charakterystyki pracy mięśni podpotylicznych. Tak, to właśnie o te mięśnie chodzi. Małe, bardzo istotne mięśnie podpotyliczne przyczepiające się z tyłu Twojej czaszki a dokładniej jak sama nazwa sugeruje na kości potylicznej. Już ich początkowy przyczep zaczyna wzbudzać ciekawość. Opisując przyczepy końcowe tej jakby nie patrzeć grupy mięśniowej uświadomimy sobie dlaczego fizjoterapia mięśni podpotylicznych jest tak istotna!

Już wiesz że jeden z przyczepów to kość potyliczna. Kolejne miejsca przyczepów tych mięśni to kręgi szyjne a dokładniej C1 oraz C2.  Mięśnie podpotyliczne to:

1. m. prosty głowy tylny mniejszy (m. rectus capitis posterior minor)

 2.  m. prosty głowy tylny większy (m. rectus capitis posteriori major)

 3. m. skośny głowy górny (m. obliquues capitis superior)

 4. m. skośny głowy dolny (m. obliquues capitis inferior)

fizjoterapia sandomierzŹródło zdjęcia: Atlas Anatomii, Fotograficzne studium ciała człowieka. Johannes W. Rohen, Chihiro Yokochi, Elke Lutjen-Drecoll.

 Jak widzisz jest to grupa kilku małych ale bardzo istotnych mięśni!

Chwilę o mięśniu prostym głowy tylnym mniejszym.

Wróćmy jeszcze na chwilę do opisu anatomicznego. Warto w dokładniejszy sposób opisać  mięsień prosty głowy tylny mniejszy. Za chwilę dowiesz się dlaczego. Przede wszystkim warto wspomnieć że mięśnie podpotyliczne są najgłębszą warstwą mięśni szyi. Z tego też powodu będę i maja olbrzymi wpływ na pracę odcinka szyjnego kręgosłupa a także prawidłowe ustawienie głowy. Wracając do „prostego głowy tylnego mniejszego” jest coś jeszcze. Tylko co? Jest to bez wątpienia mięsień „zbierający” najwięcej informacji.

Jak pokazują badania jest to mięsień najliczniej „unerwiony” a dokładniej wyposażony w największą ilość wrzecionek nerwowych. Ta informacja mówi nam o tym że jest on nie tylko mięśniem ale także „informatorem” i „zbieraczem” bodźców. Będzie więc miał olbrzymi wpływ na propriocepcję. Bardzo możliwe że z powodu zaniku tego mięśnia lub jego nadmiernego napięcia cierpisz z powodu bólu głowy lub masz zaburzenia równowagi. Kolejną bardzo istotną informacją na temat mięśnia prostego tylnego mniejszego jest to że łączy się on z oponą twardą.

W tej sytuacji muszę przynajmniej wspomnieć czym jest opona twarda. Opona twarda jest jedną z opon mózgowo rdzeniowych. Znajduje się tuż pod kośćmi mózgoczaszki i co ciekawe jest wrażliwa na ból. Przyczepiający się niejako do opony twardej mięsień prosty tylny mniejszy będzie mięć wpływ na jej pracę.

Rehabilitacja, fizjoterapia mięśni podpotylicznych. Na czym więc będzie polegać?

Przede wszystkim w pierwszej kolejności należy przeprowadzić dokładny wywiad z pacjentem. Warto by pacjent w trakcie wizyty u fizjoterapeuty dokładnie opisał swoje dolegliwości, problemy. Po przeprowadzeniu dokładnego wywiadu warto przejść do oceny sylwetki pacjenta. W pracy z mięśniami podpotylicznymi bardzo istotnym elementem będzie ustawienie głowy. W większości przypadków głowa będzie ustawiona w nieprawidłowy sposób. Będzie ustawiona w wysunięciu czyli protrkacji.

Czym jest protrakcja głowy? Protrakcyjne ustawienie głowy powoduje wiele dolegliwości. W takiej sytuacji głowa ustawiona jest w wysunięciu. Nieprawidłowe ustawienie powoduje przede wszystkim „upośledzenie” pracy odcinka szyjnego kręgosłupa. Dochodzi do objawu skrzyżowania górnego. Zespół skrzyżowania górnego to zespół posturalny o którym dokładniej przeczytasz TUTAJ.

Kolejny etap wizyty u fizjoterapeuty to przeprowadzenie testów. Warto zbadać zakresy ruchomości a także wykonać kilka podstawowych testów oporowych a także prowokacyjnych dotyczących odcinka szyjnego kręgosłupa. Następny etap to ocena łańcuchów mięśniowo-powięziowych i diagnostyka innych segmentów ciała. Pamiętaj! Jeśli boli Cię potylica to nie tylko tam będą napięte nadmiernie mięśnie!

Po dokładnie przeprowadzonym wywiadzie oraz diagnostyce można przejść do działań stricte fizjoterapeutycznych. Oczywiście terapią docelową będzie terapia mięśni podpotylicznych. Warto u takiego pacjenta zastosować techniki m.in. z zakresu terapii czaszkowo krzyżowej. „Szyja nie lubi szarpania” tak więc często bardzo delikatne działania fizjoterapeutyczne przyniosą lepsze rezultaty aniżeli mocne techniki uciskania mięśni.

Jeśli czujesz ból głowy lub ból karku umów swoją wizytę już dziś! 

 

 

 

 

 

Dźwigacz łopatki. Skuteczne metody fizjoterapeutyczne.

fizjoterapia

Dźwigacz łopatki. Dlaczego taki istotny?

Dźwigacz łopatki to niewątpliwie bardzo istotny mięsień „żyjący” w cieniu mięśnia czworobocznego a dokładniej jego części zstępującej. Dlaczego jest taki istotny? Dlatego że ma bezpośredni wpływ na ustawienie łopatki a także odcinka szyjnego kręgosłupa oraz głowy. Jego nadmierne napięcie może przysporzyć wiele problemów.

Jakich dokładnie problemów? Tak jak wcześniej wspomniałem dźwigacz łopatki odpowiada za ustawienie oraz prawidłową pracę łopatki. Tym samym wraz z innymi mięśniami ustawia ją w przestrzeni. W sytuacji skrócenia, nadmiernego napięcia łopatka zaczyna pracować w niewłaściwy sposób. Należy pamiętać że na tym problem się nie kończy. Sama łopatka jest powierzchnią stawową dla kości ramiennej tworząc z nią wszystkim dobrze znany staw ramienny.

Analizując inne problemy wynikające ze skrócenia dźwigacza łopatki nie mogę nie wspomnieć o bólu szyi oraz głowy. Nadmierne napięcie tego mięśnia będzie miało bezpośredni wpływ na kondycję odcinka szyjnego kręgosłupa. Często w wyniku jednostronnego lub obustronnego, nadmiernego napięcia dochodzi do pogłębienia lordozy szyjnej a co za tym idzie do pojawienia się zmian zwyrodnieniowych tego odcinka. Niewłaściwe ustawienie odcinka szyjnego kręgosłupa będzie ustawiać głowę w wysunięciu czyli protrakcji.

Wysunięta głowa to przepustka do nadmiernego napinania się pozostałych mięśni. W tej sytuacji znowu zaobserwować możemy niepokojącą sytuację. Gdy niektóre mięśnie są w stanie permanentnego skrócenia inne muszą być nadmiernie rozciągnięte. I tak się dzieje w tej sytuacji. Jeden z bardzo istotnych mięśnia jakim jest mięsień mostkowo obojczykowo sutkowy ulega rozciągnięciu. W takiej sytuacji odcinek szyjny kręgosłupa traci zarówno swoją stabilność jak i mobilność.

Dwa słowa o anatomii dźwigacza łopatki.

Tak jak napisałem na wstępie jest to mięsień „żyjący w cieniu” mięśnia czworobocznego grzbietu a dokładniej jego części zstępującej. Z reguły każdy koncentruje się na pracy z czworobocznym często pomijając dźwigacza. Jak zatem zbudowany jest sam dźwigacz łopatki? Gdzie się przyczepia i czy łatwo go odszukać?

Dźwigacz łopatki jest tak naprawdę małym, wąskim mięśniem. Mimo iż leży pod mięśniem czworobocznym zaliczany jest do mięśni powierzchownych grzbietu. Przyczepia się od odcinka szyjnego kręgosłupa a dokładniej od segmentu C1-C4 do kąta górnego łopatki i częściowo jej brzegu przyśrodkowego. Jeśli chodzi o anatomię jak sam widzisz temat nie jest rozbudowany. Anatomia tego mięśnia jest mocno skomplikowana i właśnie w swojej prostocie jest tak problematyczny.

Fizjoterapia dźwigacza łopatki? Jak powinna wyglądać?

Aby fizjoterapia tego mięśnia była skuteczna nie może zostać przeprowadzona w sposób „agresywny”. Co należy przez to rozumieć? W przypadku pracy z tym mięśniem musisz pamiętać że bezpośrednio nad nim jest silny czworoboczny grzbietu. W sytuacji zbyt agresywnych technik nie dostaniesz się skutecznie do dźwigacza łopatki ponieważ obronnie nadmiernie napnie się czworoboczny część zstępująca.

To bardzo istotne w pracy z tym obszarem naszego ciała. Jednym słowem szyja nie lubi pośpiechu, szarpania i innych agresywnych form terapii. Zdecydowanie lepsze rezultaty osiąga się poprzez łagodną pracę ze stałym, równym „napieraniem” na mięśnie. Jakie więc będą skuteczne formy fizjoterapii tego mięśnia?

  • Suche igłowanie. Działanie na punkcie spustowym przynosi szybkie i trwałe rezultaty. 
  • Masaż głęboki. Praca z punktami spustowymi na pewno przyniesie ulgę w bólu. 
  • Kinesiotaping. Rozluźnianie mięśni szyi przy pomocy plastrów to kolejne, dobre i skuteczne rozwiązanie. 
  • Miodowanie. Nic tak nie uruchomi powięzi. Efekt mocnego przekrwienia gwarantowany. 
  • Masaż funkcyjny. Dodaj ruch a zobaczysz bardzo dobre efekty. 
  • Działania z zakresu terapii manualnej „ustawienie odcinka szyjnego”, pinopresura oraz inne działania akupresurowe. 

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak pozbyć się bólu szyi oraz karku samodzielnie to koniecznie przeczytaj mój drugi artykuł o podobnej tematyce!

Jeśli cierpisz z powodu bólu szyi i karku nie czekaj! Umów swoją wizytę.

 

 

 

 

Kontuzje biegaczy. Poznaj 5 najczęstszych kontuzji u biegających.

kontuzje biegaczy

Kontuzje biegaczy czyli 5 najpopularniejszych dolegliwości tych którzy biegają.

Każdego biegacza prędzej czy później dotyka kontuzja i nie musi być ona wcale wynikiem złej techniki biegu. Nie musi być również wynikiem doboru złego obuwia, nadwagi czy braku prawidłowej biegowej rozgrzewki. By zrozumieć istotę kontuzji biegaczy trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest sam bieg?

Bieg jest czynnością charakteryzująca się powtarzaniem danej sekwencji ruchu. Sam bieg może być modyfikowany poprzez prędkość lub rytm. Mimo iż w trakcie tej czynności pracuje całe ciało to oczywistym jest że największe przeciążenia przyjmują kończyny dolne. Ich zadaniem jest zarówno wykonanie samej czynności jak i amortyzacja w trakcie biegu.

To wszystko tłumaczy występowanie kontuzji. Często nawet gdy wszystko jest dopięte na przysłowiowy „ostatni guzik” z drugiej strony pojawia się tolerancja tkanek. Dokładniej mówią tolerancja mięśni, ścięgien, więzadeł, stawów na kilometraż który funduje im biegacz. Niestety nie ma na to reguły ale można przypuszczać że u osób które biegają 40 kilometrów tygodniowo kontuzja wystąpi szybciej aniżeli u tych którzy tych kilometrów tygodniowo biegają 20.

Doskonale zdaje sobie sprawę z tego że na kontuzje biegaczy składa się kilka czynników. Jednym z wielu jest chociażby podłoże po którym się biega. Ale dziś nie o tym. Sam wstęp miał być jedynie uzmysłowieniem że mimo najszczerszych chęci, najlepszego przygotowania treningowego i najlepszego sprzętu, ciało biegacza ulega uszkodzeniu. To wszystko można porównać do motoryzacji. Doskonale wiemy że nawet te najlepsze i najdroższe samochody wymagają serwisu i mają swoje specyficzne „bolączki”.

Jakie są więc najpopularniejsze kontuzje biegaczy?

W dzisiejszym artykule opiszę 5 najpopularniejszych kontuzji biegaczy z którymi spotykam się w moim gabinecie fizjoterapeutycznym. Będą to specyficzne, zdefiniowane kontuzje. Inne, typu ból kręgosłupa lędźwiowego z powodu biegania poruszę w innym artykule tak by dziś skoncentrować się na tych które występują najczęściej a są nimi:

  • Zapalenie pasma biodrowo piszczelowego 
  • Zapalenie ścięgna Achillesa 
  • Ostre lub przewlekłe zapalenie rozcięgna podeszwowego 
  • Shin Splints 
  • Zespół mięśnia gruszkowatego

Zapalenie pasma biodrowo piszczelowego.

Zapalenie pasma biodrowo piszczelowego to z jedna z najczęstszych kontuzji biegaczy. Dotyczy bocznej części uda a dokładniej bocznej części stawu kolanowego. Dlaczego dochodzi do przeciążenia pasma biodrowo piszczelowego? Są różne teorie. Pierwsza z nich zakłada nadmierne tarcie pasma biodrowo piszczelowego o kłykieć boczny kości udowej w trakcie biegu. Druga teoria mówi o osłabieniu mięśnia pośladkowego wielkiego i średniego (te mięśnie łączą się z pasmem biodrowo piszczelowym) i nadmiernym napięciu naprężacza powięzi szerokiej (ten mięsień również łączy się z pasmem biodrowo piszczelowym).

Nierówne napięci między mięśniami odpowiadającymi za zgięcie oraz wyprost stawu kolanowego prowadzi do nadmiernego napięcia pasma biodrowo piszczelowego. W konsekwencji u biegacza zaczyna pojawiać się ból zwłaszcza w trakcie truchtu gdzie kolano zgina się w przedziale 20-40 stopni.

Więcej o samym paśmie biodrowo piszczelowym przeczytasz TUTAJ.

Zapalenie ścięgna Achillesa.

Kolejna, dobrze znana wszystkim biegającym kontuzja czyli zapalenie ścięgna Achillesa. Kontuzja ta dotyczy podudzia a dokładniej bardzo mocnego ścięgna piętowego (Achillesa). Jest to ścięgno przenoszące i przyjmujące olbrzymie obciążenia. Jest końcowym przyczepem dwóch bardzo istotnych mięśni. Mięśnia brzuchatego łydki oraz mięśnia płaszczkowatego łydki. W przypadku zbyt dużego obciążenia treningowego Achilles może ulec zerwaniu, naderwaniu lub może pojawić się stan zapalny.

Należy pamiętać że zapalenie ścięgna Achillesa bardzo często będzie łączyć się z zapaleniem rozcięgna podeszwowego które za chwilę opiszę. Nie można traktować podudzia oraz stopy jako dwa odrębne segmenty naszego ciała. Z racji przyczepu ścięgna Achillesa ( guz piętowy) stopę oraz podudzie postrzegamy, traktujemy jako jeden segment naszego ciała.

Dodatkowe informacje o zapaleniu ścięgna Achillesa znajdziesz TUTAJ.

Ostre lub przewlekłe zapalenie rozcięgna podeszwowego. 

Jeśli biegasz i w pewnym momencie poczujesz ból stopy to bardzo możliwe że problem dotyczy zapalenia rozcięgna podeszwowego. Warto wspomnieć o stanie ostrym lub przewlekłym. Ta sama sytuacja może dotyczyć ścięgna Achillesa. Ostry stan zapalny rozcięgna podeszwowego jak i ścięgna Achillesa utrzymuje się od 2 do 4 dni. W tym okresie wyczuwalna jest bardzo duża bolesność podeszwowej strony stopy. Stan ostry, to stan w którym warto pracować z bólem w celu przywrócenia swobodnego cyklu chodu.

W przypadku stanu przewlekłego zarówno w zapaleniu ścięgna Achillesa jak i rozcięgna podeszwowego czuć „skrzypienie” tych struktur. Taka sytuacja będzie świadczyć o tym że mamy do czynienia z przewlekłym stanem zapalnym rozcięgna lub Achillesa. Jeśli dodatkowo pojawia się tkliwość podeszwowej strony stopy w charakterystycznych miejscach mamy potwierdzenie zapalenia rozcięgna podeszwowego.

Więcej informacji o zapaleniu rozcięgna podeszwowego znajdziesz TUTAJ.

Shin Splints. Czyli kilka słów o kontuzji przedniej części podudzia. 

Kontuzje biegaczy to również ból przedniej części podudzia. Dokładniej przednio przyśrodkowej części. O co dokładnie chodzi w kontuzji Shin Splints? Chodzi o przeciążenie mięśnia piszczelowego przedniego. Kolejnym czynnikiem wywołującym Shin Splints może być jednoczesne nadmierne napięcie mięśnia strzałkowego długiego z osłabieniem mięśnia piszczelowego przedniego. Jak widać ból może być zatem wynikiem nadmiernego napięcia lub osłabienia piszczelowego przedniego.

Z reguły Shin Splints jest wynikiem przestymulowanego, przeciążonego mięśnia piszczelowego przedniego. Wszystko wynika  z funkcji stopy. Czy zgięcia oraz wyprostu. W trakcie biegu nie tylko dochodzi do intensywnego zgięcia podeszwowego stopy ale i do intensywnego zadzierania palców w celu postanowienia kroku czyli zgięcia grzbietowego.

O Shin Splint przeczytasz więcej TUTAJ.

Zespół mięśnia gruszkowatego.

Zespół mięśnia gruszkowatego czyli ból pośladka. Dlaczego warto wspomnieć o tej kontuzji? Ból pośladka pojawia się z reguły w wyniku nadmiernego napięcia mięśnia gruszkowatego. Jest to specyficzny mięsień przyczepiający się do kości krzyżowej dokładniej jej brzegu bocznego oraz do krętarza kości udowej. Ta informacja mówi nam że jest to mięsień działający na dwa stawy. Bierze niejako udział w stabilizacji stawu biodrowo-krzyżowego a także dynamizuje staw biodrowy.

Jego nadmierne napięcie będzie podrażniać ważną strukturę jaką jest nerw kulszowy. Jest to mięsień przebiegający w bliskim sąsiedztwie tego nerwu. Budowa m. gruszkowatego jest osobniczo różna. Może on przebiegać nad lub pod nerwem kulszowym. Może również być „przebijany” przez sam nerw kulszowy. Powtarzające się więc ruchy w stawie biodrowym będą przyczyniać się do jego nadmiernego napięcia co w konsekwencji objawiać się będzie bólem.

O mięśniu gruszkowatym więcej  przeczytasz TUTAJ.

Shin Splints czyli ból przedniej części podudzia.

fizjoterapia sandomierz rehabilitacja sandomierz

Shin Splints. Dowiedz się co jest przyczyną bólu Twojej łydki.

Większość biegowych kontuzji to ból nogi po stronie tylnej lub bocznej. Zapalenie pasma biodrowo piszczelowego, zapalenie ścięgna Achillesa, nadwyrężenie grupy kulszowo goleniowej. Tak jak wcześniej wspomniałem te kontuzje dotyczą bocznej lub tylnej części uda. A co z przodem nóg? Czy często cierpimy z powodu nadwyrężenia mięśnia czworogłowego? Nie, to nie ten segment, musimy popatrzeć trochę niżej. A dokładniej na przednią część podudzia czyli naszą łydkę.

Shin Splints to kontuzja podudzia. Dokładniej przedniej części łydki. Ból pojawia się zaraz przy krawędzi kości piszczelowej. Tej kości która jest łatwo wyczuwalna na przedniej części naszej łydki. Dlaczego akurat tam? Ponieważ ta kontuzja dotyczy bezpośrednio mięśnia piszczelowego przedniego a także mięśnia strzałkowego długiego które wspólnie tworzą strzemię ścięgniste stopy i tym samym są mięśniami antagonistycznymi. Ból może pojawiać się w wyniku nadwyrężenia mięśnia piszczelowego przedniego ale może też być wynikiem dysbalansu napięciowego pomiędzy m. piszczelowym przednim a m. strzałkowym długim.

Gdzie dokładnie znajdują się te mięśnie?

Zajmijmy się anatomią mięśnia piszczelowego przedniego oraz mięśnia strzałkowego długiego dla lepszego zrozumienia tematu Shin Splints. To dwa bardzo istotne, zależne od siebie mięśnie działające antagonistycznie. Co to znaczy? Długość, siła skurczu, wydolność mięśnia piszczelowego przedniego jest zależna od tych samych parametrów mięśnia strzałkowego długiego.

Mięsień piszczelowy przedni jest mięśniem rozciągającym się wzdłuż kości piszczelowej i stanowi mięśniowy przedział przednio-przyśrodkowy. Przyczep początkowy tego mięśnia to górna część kości piszczelowej dalej biegnąc wzdłuż kości piszczelowej przechodzi na powierzchnię podeszwową stopy.

Jego funkcją jest przede wszystkim grzbietowe zginanie stopy (główna przyczyna Shin Splints, przestymulowanie mięśnia). Dodatkowo odwraca stopę i ją przywodzi (ruch stopy w którym uwidacznia się część podeszwowa). Inaczej INWERSYJNE ustawienie stopy.

Mięsień strzałkowy długi jest mięśniem jest mięśniem zlokalizowanym po przednio bocznej części łydki (po stornie kości strzałkowej). Jego część górna rozpoczyna się na kłykciu bocznym kości piszczelowej, torebce połączenia piszczelowo-strzałkowego oraz głowie strzałki. Część dystalna (przyczep końcowy) ma początek na powięzi goleni, części tylnej i przedniej przegrody międzymięśniowej oraz powierzchni bocznej strzałki poniżej jej głowy.

Mięsień ten jest przede wszystkim zginaczem podeszwowym stopy (ruch wspięcia na palce). Jest więc mięśniem antagonistycznym dla mięśnia piszczelowego przedniego. Dodatkowo jest mięśniem (najsilniejszym w tej funkcji) nawracającym stopę. Ruch w którym uwidacznia się brzeg boczny stopy. Inaczej EWERSJA stopy. Dodatkowo odwodzi stopę.

shin splints

Jak leczyć Shin Splints i co jest istotne jeśli chodzi o trening?

Oczywiście doskonale wiemy że lepszym rozwiązaniem jest zapobieganie aniżeli leczenie kontuzji. To samo dotyczy kontuzji jaką jest shin splints. Co w takim razie możesz zrobić aby nie nabawić się tej kontuzji i co robić jeśli już ta kontuzja daje o sobie znać.

W pierwszej kolejności zatrzymajmy się na chwilę przy profilaktyce. Przede wszystkim dbałość o stopy i o równowagę napięciową między mięśniami piszczelowym przednim a strzałkowym długim. Po czym poznać że ich napięcie nie jest równe? M.in. po samym ułożeniu stopy. Jeśli stopa uciekać będzie w ustawienie płaskie a brzeg przyśrodkowy stopy będzie obniżony to świadczyć to będzie o osłabieniu m. piszczelowego przedniego.

W przypadku mocnego skrócenia rozcięgna podeszwowego i nadmiernego wydrążenia będziemy mieli sytuację która predysponuje m. piszczelowy przedni do nadmiernego napięcia. W takiej sytuacji również należy interweniować. Interwencja będzie jednak wyglądać w różny sposób. W pierwszej sytuacji będziemy wzmacniać piszczelowy przedni a w drugiej go rozluźniać ale zaraz do tego wrócę.

Kontynuując wątek dotyczący profilaktyki warto wspomnieć o treningu samego m. piszczelowego przedniego. Z reguły większość osób czy to biegających czy trenujących na siłowni zapomina o przedniej części podudzia koncentrując się jedynie na wzmacnianiu łydek. Nie jest to rażący błąd ale mimo wszystko warto zadbać również o przód podudzia.

Kolejny element profilaktyki to dbanie o elastyczność. Elastyczność każdej części łydki. Możemy to zrobić w bardzo prosty sposób a mianowicie poprzez zwykłe statyczne rozciąganie. Warto przed każdym biegiem czy to treningiem nóg rozgrzać w prawidłowy sposób nogi a po samym treningu zadbać o ich elastyczność.

W przypadku gdy już cierpimy z powodu shin splints warto skonsultować się z fizjoterapeutą który oceni stan stopy oraz podudzia. Dobierze odpowiednie ćwiczenia i wprowadzi elementy terapii manualnej. Oczywiście cały protokół postępowania fizjoterapeutycznego powinien być poparty odpowiednim działaniem treningowym. W przypadku shin splints bardzo dobre rezultaty osiąga się dzięki regularnemu kinesiotapingowi mięśnia piszczelowego przedniego.

shin splints

Umów swoją wizytę fizjoterapeutyczną. Skontaktuj się ze mną już dziś!

Floss Banding. Co daje i jak stosować taśmy Floss Band?

flossbanding warszawa

Floss banding czym jest, na czym polega i dlaczego warto?

W pierwszej kolejności odpowiedzmy sobie na pytanie czym jest sam Flossing? Zgodnie z angielską nomenklaturą „FLOSS” oznacza „opląt”. Sam floss banding można definiować jako owijanie lub oplatanie danej części ciała elastyczną taśmą „floss band”. W jakim celu? W celu wywołania miejscowej kompresji tkanek.

Kto jest twórcą flossing’u? Metoda ta została opracowana przez amerykańskiego fizjoterapeutę dr Kelly Starret’a w 2013 roku w San Francisco. Swoją metodę a także inne ćwiczenia poprawiające mobilność oraz stabilność opisał szeroko w książce „Bądź sprawny jak lampart”. Książka swego czasu była hitem wśród trenerów personalnych oraz fizjoterapeutów prowadzących trening personalne z klientami w fitness klubach.

Na czym polega floss banding i jakie jest główne założenie flossingu?

Tak naprawdę najważniejszym zjawiskiem dotyczącym flossingu jest kompresja tkanek. Kompresja wywołana przez taśmę powoduje wzrost ciśnienia w tkankach znajdujących się bezpośrednio pod taśmą. Dzięki kompresji możemy pracować z różnymi kontuzjami a także ograniczeniami ruchomości. Efekty floss banding’u zauważalne są niemal natychmiast po zakończonym zabiegu.

Floss banding będzie powodował:

  • Zmniejszenia obrzęków
  • Poprawę ruchomości blizn i „zrostów”
  • Floss banding stymuluje mechanoreceptory –  bramkowa teoria bólu Ronalda Melzacka
  • Przekrwienie tkanek
  • Poprawę mobilności skóry, powięzi oraz mięśni
  • Będzie poprawiać percepcje ruchu

Jakie są efekty kompresji?

Efekty kompresji to przede wszystkim przyśpieszenie leczenia ostrych urazów. Należy jednak pamiętać że w fazie ostrej nie można zbyt długo kompresować tkanek? Co to dokładnie oznacza? W fazie ostrej flossowanie nie powinno przekraczać 2 minut a rozciągnięcie taśmy nie powinno stanowić 100% a około 50-60% po czym należy sprawdzić reakcję pacjenta.

Kolejnym pozytywnym efektem kompresji w przypadku floss banding’u jest działanie przeciwbólowe. Floss banding wpływa w pozytywny sposób na mechanoreceptory. Receptory odpowiedzialne za odbieranie bodźców z wnętrza ciała oraz kończyn. Są one zlokalizowane w stawach, ścięgnach oraz mięśniach.

Floss banding przyśpiesza również regenerację tkanek poprzez uruchomienie pompy mięśniowej i odprowadzanie wysięku o odczynie zapalnym. Doskonale wiemy ze przy np.: skręceniach bardzo istotne jest by ruszać nogą. Jej unieruchomienie uniemożliwia odprowadzenie zebranego płynu stawowego o odczynie zapalnym. Flossing zdecydowanie ułatwia kwestie związaną z odprowadzeniem płynu jednocześnie zmniejszając obrzęk tym samym dając więcej swobody tkankom.

Flossing zwiększa mobilność tkanek miękkich. Już wielokrotnie przekonałem się o skuteczności tej metody. Jest ona najlepsza jeśli chodzi o dostępne narzędzia w fitness klubach. Nic tak nie poprawia mobilności jak flossing. Oczywiście warto tę metodę wspomagać innymi działaniami takimi jak rozciąganie lub rolowanie.

Przeciwwskazania do flossingu?

Oczywiście floss banding ma swoje przeciwwskazania jak każda metoda. Warto o tym pamiętać i brać pod uwagę to co mówi do nas pacjent i o czym poinformuje nas w trakcie wywiadu który powinniśmy wykonać przed samym flossowaniem.

Przeciwwskazania to:

  • Ostre zapalenie przez zakażenie bakteryjne
  • Alergia na lateks
  • Zakrzepica – tutaj najlepiej wykonać USG
  • Półpasiec
  • Łuszczyca
  • Niewydolność serca
  • Podejrzenie nowotworu
  • Odmowa leczenia przez pacjenta
  • Złamania i pęknięcia kości
  • Podeszły wiek – duże ryzyko osteoporozy
  • Choroby tętnic obwodowych
  • Stosowanie leków przeciwzakrzepowych
  • Duże pęcherze skórne
  • Ekstremalne obrzęki limfatyczne
  • Omdlenia
  • Otwarte rany oraz inne…

Oczywiście wszystko zależy od pacjenta i jego ogólnego stanu zdrowia i samopoczucia. Niemniej jednak niech łatwość tego zabiegu nie uśpi w Tobie czujności. Wywiad z pacjentem to sprawa kluczowa przed każdym zabiegiem fizjoterapeutycznym lub treningiem.

Jak powinna wyglądać koncepcja pracy z flossingiem?

Jak każda metoda terapeutyczna flossing również posiada swój schemat i koncepcje pracy której warto się trzymać by w pełni wykorzystać tą metodę. Koncepcja pracy z taśmą wygląda w następujący sposób i zawiera 4 główne składowe:

FIND IT –> FLOSS IT –> ACTIVATE IT –> PRACTICE IT 

Przestrzegając tego protokołu masz pewność że w prawidłowy sposób ocenisz tkanki i przeprowadzisz w prawidłowy sposób terapię. FIND IT polega na badaniu i ocenie tkanek. Oczywiście do badania wykorzystuje się szereg różnego rodzaju testów. FLOSS IT polega na owinięciu tkanek taśmą. Oczywiście należy pamiętać o kilku istotnych zasadach: nie należy doprowadzać do bólu u pacjenta, z reguły należy flossować kończynę od jej części dystalnej, siła naciągnięcia taśmy powinna wynosić 20-80% w normalnym stanie tkanek a w przypadku techniki drenażowej 10%.

Kolejne dwie fazy czyli ACTIVATE IT  i PRACTICE IT. Faza ACTIVATE IT polega na uruchomieniu danego segmentu z którym pracujemy. Warto w tym momencie wprowadzić: ruchy izolowane, mobilizacje z ruchem, rozciąganie z zablokowaniem, automobilizacje a także jeśli to możliwe pracę w pełnym zakresie ruchu. Ostatnia faza PRACTICE IT polega na przećwiczeniu różnego rodzaju technik zarówno z taśmą jak i po bezpośrednim zdjęciu jej z ciała. Polegać to będzie na działaniach z zakresu treningu funkcjonalnego czy zwinnościowego.

 Oczywiście po wykonaniu tego schematu dokonujemy oceny. Ponowna ocena czyli faza RE-TEST pozwoli nam ocenić skuteczność terapii i pokaże wypracowany efekt.

Chcesz poprawić swoje zakresy ruchomości lub ogólną sprawność? Skontaktuj się ze mną i umów swoją wizytę fizjoterapeutyczną już dziś!

 

Ból głowy, szczęki a mięsień żwacz. Skuteczna fizjoterapia.

ból głowy

Ból głowy w nadmiernym napięciu mięśnia żwacza. 

Ból głowy to bardzo często wynik nadmiernie napiętych mięśni twarzoczaszki. W dzisiejszym artykule poruszę temat jednego z najpopularniejszych mięśni twarzy a mianowicie mięśnia żwacza. Jest to bardzo silny, parzysty mięsień leżący po obu stronach głowy. Jeśli chodzi o jego palpację jest wyjątkowo prosty do znalezienia. Kładąc palce na kącie żuchwy i delikatnie zaciskając zęby na pewno wyczujemy jego pracę. Trzeba wspomnieć że w przypadku twarzy mężczyzn to właśnie ten mięsień przyczynia się do występowania charakterystycznego, ostrego kształtu twarzy potocznie nazywany „kwadratową szczęką”.

Gdzie dokładnie przyczepia się mięsień żwacz? 

Na wstępie należy nakreślić że żwacz posiada dwie warstwy. Warstwę powierzchowną oraz głęboką. Warstwa powierzchowna jest to warstwa w której włókna mięśnia przebiegają ukośnie natomiast w warstwie głębokiej włókna przebiegają pionowo. Przyczep początkowy tego mięśnia w przypadku warstwy powierzchownej to dolny brzeg kości jarzmowej (inaczej mówiąc „policzkowej”), przyczep warstwy głebokiej to głównie łuk jarzmowy a także częściowo biegnące włókna mięśniowe do samego krążka stawowego oraz torebki stawowej stawu skroniowo żuchwowego.

Przyczepem końcowym dla obu warstw czyli warstwy powierzchownej oraz głebokiej jest zewnętrzna powierzchnia kąta żuchwy. Nie jest to jednak jedyny przyczep końcowy a dokładniej mówiąc część włókien żwacza biegnie dalej „zawijając” się pod kątem żuchwy. Łączą się w ten sposób z włóknami mięśnia skrzydłowego przyśrodkowego. To bardzo istotna informacja mówiąca o tym że gdy mięsień żwacz jest w nadmiernym napięciu zmienia napięcie innych, istotnych mięśni.

Dlaczego nadmiernie napięty żwacz powoduje ból głowy?

Tak naprawdę nie tylko ból głowy ale także ból zębów, ucha, oczu, szyi oraz karku. Jego nadmierne napięcie może nawet zmienić ustawienie kręgosłupa oraz miednicy! Od razu pojawia się pytanie „jak to możliwe że jeden mięsień może przysporzyć tyle problemów”? Może i bardzo często tak się dzieje. Większość z nas nie zdaje sobie nawet sprawy że objawy bólowe które mu dokuczają są wynikiem nadmiernie napiętych mięśni twarzoczaszki.

Blisko 20 na 100 osób posiada problem związany ze stawem skroniowo żuchwowym i mięśniem żwaczem. Dzieje się tak z kilku powodów. Pierwszy z nich to stres. W sytuacjach stresowych mocno zaciskamy zęby nie zdając sobie nawet sprawy że przez to wprowadzamy nasze żwacze w stan permanentnego napięcia. Drugą przyczyną jest po prostu życie a dokładniej mechanizm żucia. Ciągle pracujący staw czy to w trakcie jedzenia czy w trakcie mówienia napina mięśnie odpowiadające za tę czynność.

Kolejny czynnik wpływający na nadmierne napięcie żwacza i ból głowy to wada zgryzu. Nieleczona wada zgryzu powoduje dysbalans napięciowy. W takiej sytuacji może wystąpić nadmierne napięcie po jednej stronie twarzy prawie wszystkich mięśni nie tylko żwacza a także wcześniej wspomniany ból głowy, ucha, oka czy karku.

Rozluźnij mięśnie i pozbądź się bólu głowy. Po prostu skorzystaj z fizjoterapii.

Jedno jest pewne i warto o tym wspomnieć! Warto wspomnieć o tym czego nie należy robić w przypadku bólu głowy i mięśni zlokalizowanych w obszarze twarzy. Może dla niektórych zabrzmi to dziwnie ale nie warto brać leków przeciwbólowych oraz przeciwzapalnych. Oczywiście są takie sytuacje gdzie ból jest nie do zniesienia i musimy sięgnąć po leki. Niemniej jednak tabletka nie zlikwiduje problemu!

Po pierwsze zrozum istotne problemu! A jest nią nadmiernie napięty mięsień. Nie sam ból a nadmierne napięcie. Ból to tylko wynik, efekt… Leki w żaden sposób nie wpłyną na jego trwałe rozluźnienie, odpowiednią biomechanikę czy ustawienie stawu skroniowo żuchwowego. Poczujesz jedynie chwilową ulgę. Tak jak wcześniej wspomniałem nadmierne napięcie żwacza wpływa na ustawienie kręgosłupa oraz miednicy a także k. dolnych. W sytuacji „zatuszowania” bólu głowy złe ustawienie innych segmentów ciała pozostaje na stałe w naszym organizmie! Tym samym blokujesz organizmowi możliwość naprawy kompensacji.

Jakie jest najlepsze wyjście z sytuacji? Bez wątpienia fizjoterapia! Dlaczego? Ponieważ wywiad fizjoterapeutyczny jest jednym z najdokładniejszych wywiadów medycznych. Dalsza analiza pacjenta również. Fizjoterapeuta jest w stanie ocenić ustawienie stawów skroniowo żuchwowych i z nimi pracować. Jest w stanie określić ustawienie kręgosłupa oraz miednicy a także k. dolnych. Potrafi na stałe pozbyć się problemu nadmiernego napięcia mięśni.

Wyobraź sobie sytuację w której ciągle czujesz ból oczu, ucha czy głowy. Bierzesz leki. Ból na chwilę znika po czym wraca. Tak dzieje się praktycznie zawsze. Dlaczego? Ponieważ nie została na trwałe zlikwidowana przyczyna! Czyli nadmiernie napięte mięśnie i niewłaściwie pracujące stawy.

Jeśli więc czujesz ból głowy, ucha, oczu, karku, czujesz źle pracujące k. dolne i krzywo ustawioną miednicę warto skorzystać z usług fizjoterapeuty. Skontaktuj się ze mną i umów swoją wizytę już dziś!

 

 

 

 

Suche igłowanie. Czyli wszystko co musisz wiedzieć o igłach.

suche igłowanie warszawa fizjoterapia

Suche igłowanie. Dowiedz się na czym polega zabieg i jakie niesie korzyści. 

Dzisiejszy artykuł to wszystkie najistotniejsze informacje odnośnie zabiegu suchego igłowania. Z artykułu dowiesz się:

  • Czym jest suche igłowanie
  • Poznasz podstawowe różnice między suchym igłowaniem a akupunkturą
  • Jak przygotować się do zabiegu
  • Jakie są wskazania i przeciwwskazania do suchego igłowania
  • Jak wyglądają igły i czy są bezpieczne
  • Jak głęboko wkłuwa się igły w mięsień
  • Ile trwa zabieg i na jakiej zasadzie działa suche igłowanie
  • Objawy porządane i niepożądane w trakcie zabiegu oraz wiele innych…

Czym jest suche igłowanie i dlaczego warto skorzystać z tej formy terapii?

Suche igłowanie jest zabiegiem polegającym na użyciu cienkiej, nitkowatej igły w celu przebicia skóry i stymulacji leżących pod nią mięśniowo-powięziowych punktów spustowych tkanki łącznej i mięśni. Suche igłowanie stosuje się również w walce z bólem pracując z strukturami mięśniowo-nerowywmi a także w przypadku zdiagnozowania zaburzenia ruchomości danego segmentu ciała.

suche igłowanie warszawa

Igłowanie to tylko wbicie igły i nic więcej? Nic bardziej mylnego. Samo suche igłowanie możemy podzielić na cztery formy „pracy z igłą”. A więc wyróżniamy następujące techniki suchego igłowania:

  1. TDN: czyli suche igłowanie punktów spustowych
  2. IMS: pobudzenie wewnątrz mięśniowe
  3. IMT: wewnątrz mięśniowa terapia manualna
  4. KINETACORE: funkcjonalne suche igłowanie

W zależności od potrzeby a także na podstawie badania fizjoterapeuta wybiera odpowiednią formę suchego igłowania dla pacjenta. Czym charakteryzuje się każda z wyżej wymienionych metod?

  • Suche igłowanie punktów spustowych TDN. W pierwszej kolejności odpowiedzmy sobie szybko na pytanie czym są punkty spustowe. Niektórzy definiują w różny sposób punkty spustowe. Niemniej jednak wszystkie definicje są do siebie bardzo podobne i mówią o tym samym:

„Szczególny punkt na ciele, którego dotyk czy nacisk spowoduje ból” – (The American Heritage, Stedman’s Medical Dictionary)

„Wrażliwy obszar na ciele, który przy pobudzaniu wywoła reakcję w innej części ciała” – (Merriam-Webster’s Medical Dictionary, 2002 Merriam-Webster, Inc.)

„Punkty spustowe to ukryte, ogniskowe, nadwrażliwe punkty, umiejscowione w napiętej taśmie mięśni szkieletowych. Dają miejscowe objawy bólowe według określonego wzorca, często towarzysząc przewlekłym dolegliwościom układu mięśniowo-szkieletowego” – (Trigger Points: Diagnosis and Management David J. Alvarez, D.O., and Pamela G. Rockwell D.O., University od Michigan Medical School, Ann Arbor, Michigan)

Igłowanie punktów spustowych będzie więc polegać na bezpośredniej pracy z tymi punktami w celu ich likwidacji. Należy pamiętaj że każdy punkt spustowy będzie powodować nadmierne napięcie całych taśm mięśniowych. W przypadku opracowania takiego punktu efekt terapii widoczny i odczuwalny jest praktycznie natychmiast. Po zabiegu może jednak wystąpić bolesność tego punktu utrzymująca się do 2-3 dni po zabiegu.

  • Pobudzenie wewnątrz mięśniowe czyli IMS. Ten rodzaj suchego igłowania jest mało spotykaną formą terapii. To znaczy ta forma igłowania nie jest tak popularna jak praca z punktami spustowymi. Na czym więc będzie polegać pobudzenie wewnątrz mięśniowe? Polegać będzie na wbiciu igieł w mięsień z jednoczesną elektrostymulacją. Dzięki takiemu zabiegowi możemy pracować z daną grupą mięśniową a dokładniej dzięki zastosowaniu elektrostymulatora możemy wywoływać skurcze mięśnia.
  • Funkcjonalne suche igłowanie czyli KINETACORE. Niszowa technika która zbiera wszystkie techniki w całość. A dokładniej? Polega na likwidacji bólu oraz poprawie ruchomości danego segmentu ciała pacjenta.
  • IMT wewnątrz mięśniowa terapia manualna podobna do TDN. W przypadku IMT nie koncentrujemy się tylko i wyłącznie na pracy „lokalnej” ale wpływamy na cały dermatom.

Reasumując. Dzięki zabiegowi suchego igłowania uzyskujemy rozluźnienie oraz trwałą likwidację punktów spustowych dzięki czemu pozbywamy się bólu. Suche igłowanie w pozytywny sposób stymuluje również układ nerwowy. Jest to swoiste „zresetowanie” układu nerwowego przez igły. Oczywiście w zależności od potrzeb jak i okolicy pracuje się igłą w określony sposób co przedstawię w kolejnym akapicie „Kolejne, istotne techniki suchego igłowania to„.

suche igłowanie warszawa

Kolejne, istotne techniki suchego igłowania to?

Kolejne, zaawansowane techniki suchego igłowania to przede wszystkim:

  • Technika strukturalna
  • Reaktywna
  • Około strukturalna
  • Technika autonomiczna

Kiedy i dlaczego wybieramy daną technikę igłowania?

Zacznijmy od techniki strukturalnej. Jest to specyficzna technika suchego igłowania dająca natychmiastowe zmiany z powodu fizycznego zaburzenia włókien tkanki łącznej (mechaniczne uszkodzenie za pomocą igły). Tego rodzaju zmiany zapewniają zmianę przepływu bodźców aferentnych, które z kolei zmieniają przepływ eferentnych bodźców segmentalnych.

Podstawowe pytanie odnośnie tej techniki brzmi: „kiedy ją zastosować”? W przypadku bardzo mocno napiętych struktur mięśniowo-powięzowych a także w sytuacji gdy wyczuwamy palpacyjnie punkty spustowe. Dodatkowo ta technika znajduje zastosowanie w sytuacjach adaptacji na niepożądane przeciążenia lub w odpowiedzi na uraz, włączając w to operacje.

Czy ta technika jest bolesna? Tak, ta technika bywa bolesna ponieważ igła wbijana jest tak głęboko jak to tylko możliwe w celu wejścia w kontakt z jak największą ilością tkanki. Oczywiście takie działani przeprowadzane są pod ścisłą kontrolą fizjoterapeuty.

Technika około strukturalna. Nie jest to technika aż tak „agresywna” jak technika strukturalna. Jej główne działanie to wpływ na powieź ponieważ zmienia jej osmolowość, przewodnictwo oraz zwiększa odruch miofibroblastów.

Kiedy warto pracować techniką około strukturalną? W sytuacji gdy zaobserwujemy zmiany powięzi. Z reguły ta technika nie jest bolesna. Przynosi bardzo dobre rezultaty. Igłę wprowadzamy do momentu poczucia pierwszego oporu ze strony tkanek.

Pora na charakterystykę techniki reaktywnej. Kiedy? W momencie kiedy powierzchnia skóry wykracza ponad swój normalny obszar, w trakcie palpacji gdy napotkamy opór na powierzchni skóry a także po przebytych urazach.

Wykonanie wkłucia igły w technice reaktywnej jest bardzo powierzchowne. Igłę jedynie wbijamy nie wykonując żadnego oporu ani kompresji.

Ciekawe działanie techniki autonomicznej. Co dokładnie? Mimo iż wbijamy igłę w powierzchnie skóry to w i tak będziemy pracować z układem nerwowym. Ta technika znajduje zastosowanie w sytuacji gdy dochodzi do zmian na powierzchni skóry w wyniku długotrwałego neurofizjologicznego przeciążenia i zaburzenia w obrębie AUN.

Ta technika świetnie wpływa na rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudza włókna delta bezpośrednio wpływając na inhibitory interneuronów enkefalinergicznych w rogach grzbietowych.

Podstawowe różnice między suchym igłowaniem a akupunkturą to?

Po pierwsze akupunktura to zabieg oparty na diagnozie medycyny wschodniej. Technika suchego igłowania jest zabiegiem leczenia układu nerwowo-mięśniowo-szkieletowego w oparciu o wzorzec bólu pacjenta, dysfunkcji mięśniowej oraz innych objawów.

Działania z zakresu akupunktury wymagają przeszkolenia w zakresie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Terapia suchego igłowania  uzależniona jest od badania fizycznego pacjenta.

W akupunkturze igły są tylko jedną częścią leczenia dla terapeutów którzy pracują tradycyjną medycyną chińską. W przypadku suchego igłowania igła jest „narzędziem” docelowym. Fizjoterapeuta dodatkowo musi posiadać wiedzę z zakresu anatomii i diagnozy medycznej by wykonywać suche igłowanie. Jedyne podobieństwo może więc odnosić się do punktu A-Shi.

Ile trwa zabieg suchego igłowania i jakie są objawy?

Tak naprawdę to wszystko zależy od stanu pacjenta i techniki jaką wybierzemy. Opracowywanie punktu spustowego może trwać od 5 do 20 sekund. W przypadku mniej „agresywnego działania” może trwać od 10 do 30 – 40 minut.

W przypadku terapii igłami wiele zależy od reakcji pacjenta na igły oraz od progu bólu. Tak naprawdę by odczuć pozytywne skutki działania igieł nie trzeba wbijać ich bardzo głęboko w mięśnie. Już wcześniej wspomniałem że wbicie igieł to również stymulacja układu nerwowego. Wbite igły to swego rodzaju sygnał dla układu nerwowego mówiący o tym „że już pora rozluźnić daną okolicę”

Najgłębiej wbijane igły są w okolicy pośladka np.: mięsień gruszkowaty, mięsień czworoboczny lędźwi. Pozostałe grupy mięśniowe gdzie można głębiej wbić igłę to mięśnie ud i łydki, mięśnie rąk. Z racji dużej masy mięśniowej można wbić igłę na głębokość nawet 4-5 cm.

W trakcie samego zabiegu negatywnych i niepożądanym objawem jest piekący, palący ból w miejscu wbicia igły, zawroty głowy oraz mdłości, zbyt duży ból igłowanej okolicy. W takich sytuacjach fizjoterapeuta jest zobowiązany do zatrzymania zabiegu i wyciągnięcia igieł. Oczywiście w przypadku „palącego” miejsca warto poszukać takiego które nie będzie dawać takich objawów.

Pozytywnymi objawami w trakcie igłowanie jest uczucie ciepła, rozpierania a czasem nawet poruszania, pływania igieł. Dodatkowo w trakcie igłowania można zaobserwować rumień (zaczerwienienie skóry). Występowanie rumienia będzie świadczyć o tym że w igłowanej okolicy doszło do pożądanego przekrwienia.

suche igłowanie warszawa

Wskazania i przeciwwskazania do suchego igłowania?

Zacznijmy od przeciwwskazań bezwzględnych a są nimi:

  • Przebyta radioterapia
  • Brak zgody pacjenta
  • Mocna skłonność do krwawień lub siniaków
  • Otwarte rany skóry
  • Ostra arytmia sercowa
  • Rozrusznik serca
  • Niewydolność zastawek serca

Przeciwwskazania względne:

  • Żylaki
  • Nowotwory złośliwe
  • Krwiaki
  • Ciąża (nie poleca się wykonywać suchego igłowania w okresie ciąży)
  • Infekcje
  • Niestabilna cukrzyca
  • Padaczka
  • Upośledzony układ odpornościowy

Wskazaniami natomiast będą dysfunkcje aparatu mięśniowo-powięziowego.

Jak przygotować się do zabiegu suchego igłowania?

Zastanawiasz się jak przygotować się do zabiegu suchego igłowania? Możliwe że Cię zaskoczę. Śmiało można powiedzieć że przed zabiegiem nie trzeba przygotowywać skóry w żaden specjalny sposób. Co to znaczy? Jedyny warunek jaki musi być spełniony to to aby skóra była czysta i nie uszkodzona.

Przed przystąpieniem do zabiegu suchego igłowania niektórzy pacjenci pytają czy muszą depilować okolicę która będzie igłowana np.: u mężczyzn łydki. Nie, nie ma takiej potrzeby. Włosy nie stanowią żadnej przeszkody. Kolejne pytanie dotyczy jedzenia i picia przed zabiegiem? Oczywiście w trakcie zabiegu schuego igłowania mogą występować różnego rodzaj reakcje w tym mdłości. Najlepszym rozwiązaniem będzie więc zjedzenie posiłku jakiś czas przed zabiegiem.

Przychodząc na wizytę do fizjoterapeuty warto mieć że sobą sportowe, wygodne ubrania na przebranie typu krótkie spodenki, wygodny, sportowy t-shirt. Oczywiście często istnieje potrzeba zdjęcia ubrania np.: do igłowania odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Niemniej jednak zabieg suchego igłowania nigdy nie powinien i nie narusza komfortu pacjenta w trakcie zabiegu.

Reasumując. Aby skorzystać z zabiegu suchego igłowania nie trzeba przygotowywać się w specjalny sposób. Najważniejsze by fizjoterapeuta poinformował przed igłowaniem pacjenta o wskazaniach i przeciwwskazaniach do zabiegu, porozmawiał o historii urazu, dysfunkcji i wybrał odpowiednią metodę igłowania o czym napisałem w pierwszym akapicie artykułu „Czym jest suche igłowanie i dlaczego warto skorzystać z tej formy terapii”.

Skorzystaj z zabiegu suchego igłowania. Umów swoją wizytę. Skontaktuj się ze mną już dziś!

Popraw wyciskanie na klatkę. Poznaj dwa proste ćwiczenia!

trener personalny warszawa

Wyciskanie na klatkę. Popraw stabilizację łopatki i wyciskaj więcej.

Dziś o stabilizacji łopatki na moim przykładzie dla wszystkich którzy zaobserwowali u siebie podobny problem.

O tym że łopatka musi być stabilna wie każdy. Mimo wszystko 95% ludzi trenujących na siłowni klatkę piersiową nie potrafi w prawidłowy sposób trzymać sztangi a co dopiero w odpowiedni sposób ułożyć łopatki…W dzisiejszym artykule kilka słów o tym jak w prosty sposób poprawić wyciskanie na klatkę.

Dzisiejsze dwa krótkie filmy to wskazówka jak możesz przygotować swoje ramiona do wyciskań (to ćwiczenie możesz potraktować też jako ćwiczenie akcesoryjne). Nagranie tego ćwiczenia to świetna forma screeningu Twojego ciała. Wykonując to ćwiczenie możesz uzyskać wiele informacji. Zarówno w wyniku obserwacji jak i feedback’u od pacjenta/klienta. Gwarantuje Ci że po jakimś czasie regularnego wykonywania Tego ćwiczenia Twoje wyciskanie na klatkę znacznie się poprawi.

W pierwszym filmie ławka ułożona jest płasko. W drugim pod lekkim skosem. Co może dać nam skośne ustawienie ławki? Łopatka łatwiej idzie w depresje (obniża się) + osiągamy większe rozciągnięcie taśmy a co za tym idzie opór końcowy + zaangażowanie w większym stopniu górnej części klatki piersiowej, taśma działa w osi pionowej przez co staw łokciowy w ciągu całego ćwiczenia pracuje tuż pod nadgarstkiem. Jest to dobre rozwiązanie dla osób z łopatkami ustawionymi w elewacji i retrakcji.

Przystępując do ćwiczenia pamiętaj o kilku istotnych kwestiach.

Po pierwsze ocena ułożenia Twojego ciała na ławce. U mnie widać różnicę w łukach żebrowych. Lewa strona klatki piersiowej jest wypukła. Z czego to wynika? A więc: rotacja tułowia (najlepiej widać ją od góry – tak jakby ktoś patrzył w dół z podwyższenia na moją głowę i ramiona). Skąd ta rotacja?

Możliwe że przez trenowanie sztuk walk i stanie w lewej pozycji walki + inne czynniki takie jak: dużo jazdy autem, kontuzje lewego stawu ramiennego, praca itp. Możliwe że zaobserwujesz u siebie w teście palce-podłoga zmiany skoliotyczne odcinka piersiowego. Lewo łukowe zmiany skoliotyczne będą wypychać Twoją łopatkę i dodatkowo ją destabilizować. W drugą stronę działa to identycznie.

Często jest tak że w momencie braku siły w m. piersiowych w trakcie wyciskania wypychamy jedną stronę klatki piersiowej + skręcamy tułów. Możliwe że w trakcie wyciskania poczujesz obustronny/jednostronny skurcz prostowników. Dzieje się też tak przez niestabilna łopatkę i nasza obręcz ramienna szuka pozycji do pokonania ciężaru. W przypadku braku stabilności również dochodzi do skręcania tułowia i wypychania jednej strony klatki piersiowej w górę.

To jeden z mechanizmów nad którymi nawet nie myślisz. Dzieją i są specyficzne dla tego ćwiczenia tak jak: unoszenie bioder w momencie przygniatającej nas sztangi. Chcesz uzyskać dodatkową siłę z pracy mm. Nóg z jednoczesnym skróceniem ruchu sztangi.

Drżenie k. Górnych (mocniejsze w lewej k. górnej) świadczy m.in o tym że ciężar/opór jest dobrany w dobry sposób a mięśnie musza odpowiadać w różny sposób na różny ciężar. W zależności od rozciągnięcia taśmy pracujemy z różnym oporem. Oczywiście w zależności od rodzaju niestabilności stawu ramiennego musisz dobrać ćwiczenie. W tym akurat ćwiczeniu k. Ramienna kieruje się w stronę tylnej części torebki stawowej.

Na filmie widać jak mocno zaciskam zęby (oczywiście na czas treningu zakładam szynę). To wszystko świadczy o tym że szukam (a dokładniej mój bark) stabilizacji i dodatkowego „silnika”. Dzięki takiemu „zabiegowi” jestem w stanie wygenerować większa siłę.

Niespecyficzne oddychanie czyli wydech przy rozkurczu. Uwaga to dalej ciężka praca dla mięśni z tym że z odwrotną kolejnością od dużego oporu do małego. Wyjście z ciężarem w górę ociera się o mechanizm Valsalvy (praca oddechem w celu zwiększenia ciśnienia w klatce piersiowej).

Osteofity. Poznaj przyczyny powstawania narośli kostnych.

fizjoterapia warszawa fizjoterapia sandomierz

Osteofity. Dlaczego powstają i czym tak naprawdę są?

Osteofity to nic innego jak zmiany kostne a dokładniej narośla kostne często określane „dziobami kostnymi”. Osteofity są zaliczane do zmian patologicznych w obrębie układu kostnego i mogą powstawać latami. Tak naprawdę przybierają różną postać a dokładniej kształt. Może być to kształt zarówno haczyka lub dzioba ewentualnie kolca.

Na pojawienie się osteofitów często pracujemy latami. Dlaczego więc powstają? Powstawanie osteofitów w dużej mierze zależy od tego czy dbamy o swoje zdrowie. Choć ostatecznie nie jest to regułą niemniej jednak warto zadbać o odpowiedni poziom aktywności fizycznej. Najczęściej osteofity powstają w miejscach największego obciążenia tkanki kostnej. Takimi miejscami jest m.in. kręgosłup, stawy biodrowe oraz stawy kolanowe. Często obciążenie tych struktur jest niewłaściwe lub za duże.

Kolejną przyczyną powstawania osteofitów może być stenoza czyli zwężenie, zacieśnienie kanału kręgowego. Zwężenie kanału kręgowego może w konsekwencji prowadzić do uszkodzenia rdzenia kręgowego. W takiej sytuacji oczywiście należy skontaktować się z fizjoterapeutą w celu podjęcia rehabilitacji.

Jakie objawy daje występowanie osteofitów.

Jednym z objawów będzie występowanie bólu. Ból może być różnie interpretowany. Część osób będzie czuć ból w trakcie wysiłku fizycznego a część w nocy lub w pozycjach spoczynkowych. Osteofity zlokalizowane w obszarze kręgosłupa będą oczywiście powodować dolegliwości bólowe danego segmentu. Może być to ból odcinka szyjnego, piersiowego lub lędźwiowego.

Trzeba pamiętać że ból ze strony kręgosłupa może dawać objawy bólowe w innych segmentach naszego ciała. W przypadku odcinka szyjnego dodatkowo może występować ból głowy. W Przypadku odcinka piersiowego ból klatki piersiowej lub żeber. A w przypadku odcinka lędźwiowego ból może być odczuwalny w nodze lub pośladku.

Zmiany w obszarze stawów kolanowych lub stawów biodrowych mogą powodować miejscowe występowanie bólu. Są sytuacje że ból również promieniuje do innych segmentów naszego ciała a także ma wpływ na ruchomość całego łańcucha kinematycznego.

Jak diagnozuje się osteofity?

W pierwszej kolejności oczywiście należy przeprowadzić wywiad z pacjentem. Odpowiednie informacje oraz ich analiza pozwala fizjoterapeucie na dobranie odpowiedniego planu leczenia. Dodatkowym, poprzedzającym badaniem przed wizytą u fizjoterapeuty jest badanie RTG lub rezonans magnetyczny.

Na czym polega leczenie osteofitów?

Wszystko zależy od stanu zdrowia pacjenta. W pierwszej kolejności jest to terapia przeciwbólowa. Fizjoterapeuta koncentruje się na działaniach mających na celu pozbycie się bólu. Często jest to ból miejscowy lub ból promieniujący tak więc dobrym rozwiązaniem jest praca z określonym kwadrantem ciała pacjenta np.: z całą k. górną oraz łopatką i szyją.

Różne metody fizjoterapeutyczne przynoszą bardzo dobre rezultaty. Dodatkowo można wspierać działania z zakresu terapii manualnej metodami z zakresu fizjoterapii. Niemniej jednak należy pamiętać że każdy przypadek się różni a plan leczenia musi zostać dobrany indywidualnie.

Czujesz ból stawów? Zarezerwuj swoją wizytę już dziś. Skontaktuj się ze mną!

Zapalenie kaletki podbarkowej. Objawy, przyczyny, leczenie.

Zapalenie kaletki podbarkowej. Objawy, przyczyny, leczenie.

Zapalenie kaletki podbarkowej. Czym jest kaletka i gdzie się znajduje?

Kaletka podbarkowa jak sama nazwa sugeruje znajduje się tuż pod wyrostkiem barkowym łopatki a dokładniej pomiędzy wyrostkiem barkowym łopatki a głową kości ramiennej. Jaką funkcje pełni kaletka podbarkowa a dokładniej kaletka maziowa? Kaletka maziowa jest to „poduszka”, „worek” zbudowany z tkanki łącznej położony w bardzo bliskim sąsiedztwie ze stawem wytwarzający maź stawową.

Kaletka maziowa pełni kilka istotnych funkcji. Z racji położenia tuż przy danym stawem jest w bliskim kontakcie z przyczepami mięśni. Kaletka zmniejsza zatem siły tarcia między mięśniem a podłożem w trakcie skurczu mięśni. Dodatkowo kaletka maziowa ułatwia ślizg struktur względem siebie. Wynika to z jej gładkiej i wilgotnej powierzchni. Dodatkową funkcją kaletki maziowej jest uzupełnienie torebki stawowej.

Jakie są objawy zapalenia kaletki podbarkowej?

Objawy to przede wszystkim ból. Zapalenie kaletki podbarkowej w stanie ostrym będzie dodatkowo objawiać się ograniczeniem ruchomości, podwyższeniem temperatury skóry w okolicy stawu ramiennego a także możliwe jest delikatne zaczerwienienie objętej zmianami okolicy. Podobne zmiany będą widoczne w sytuacji występowania stanu przewlekłego i z reguły z takim stanem będziemy mieć do czynienia. Często wyleczenie zapalenia kaletki podbarkowej wymaga czasu.

Ból w przypadku stanu zapalnego będzie zlokalizowany zaraz pod wyrostkiem barkowym łopatki czyli na środku ramienia. Będzie występował przede wszystkim w sytuacjach gdy ręka będzie pracowała poniżej i  powyżej kąta 90 stopni czy to zgięcia czy odwiedzenia. Dodatkowo objawy bólowe będzie nasilać wykonywanie rotacji wewnętrznej i ruch obwodzenia lub pozycja podporu czy też spania na bolesnej stronie.

Zapalenie kaletki podbarkowej często jest efektem wykonywania danej czynności lub dyscypliny sportowej zwłaszcza takiej w której pojawia się ruch rzucania. Intensywnie używane ramię w pewnym momencie może odmówić posłuszeństwa czego efektem będzie pojawienie się bólu oraz stanu zapalnego.

Przyczyny zapalenia kaletki podbarkowej?

Tak jak wcześniej wspomniałem kaletka podbarkowa jest położona w newralgicznym miejscu a sam staw ramienny jest bardzo podatny na tego typu zmiany. Kaletka znajduje się tuż pod wyrostkiem barkowym łopatki i tuż nad głową kości ramiennej. Biorąc pod uwagę te dwie struktury a dokładniej wyrostek barkowy łopatki i głowę kości ramiennej łatwo dojść do wniosku że przestrzeń między nimi nie jest zbyt duża. Ta przestrzeń wypełniona jest dodatkowo innymi strukturami. Jakimi dokładnie?

W sytuacji gdy dochodzi do zmniejszenia przestrzeni pod wyrostkiem barkowym mówimy o zjawisku „outlet impingement„. Co to dokładnie oznacza? W tej sytuacji dochodzi do zwężenia  przestrzeni dla mięśnia nadgrzebieniowego. Bardzo istotnego mięśnia wchodzącego w skład grupy stożka rotatorów. Sam nadgrzebieniowy jest inicjatorem ruchu odwiedzenia ramienia. Wykonuje pierwsze 15 stopni tego ruchu. Z tego też względu często ulega uszkodzeniu jak i ma wpływ na „kondycję” kaletki podbarkowej.

Ból tej samej okolicy a dokładniej okolicy wyrostka barkowego łopatki może mieć inną przyczynę. W sytuacji gdy przestrzeń między wyrostkiem barkowym łopatki a głową kości ramiennej jest prawidłowa mówimy o zjawisku ” nonoutlet impingment„. W tym przypadku tak jak wcześniej wspomniałem przestrzeń jest prawidłowa ale ból może powodować niewłaściwa budowa guzka większego oraz mniejszego kości ramiennej, zmiany kaletki podbarkowej w tym jej pogrubienie lub niewłaściwa praca łopatki i całej obręczy ramiennej.

Zapalenie kaletki podbarkowej. Program rehabilitacji.

Przed przystąpieniem do samej rehabilitacji należy przeprowadzić odpowiednie testy prowokacyjne. Dodatkowo samym badaniem będzie obserwacja pacjenta. Jego sposób lokomocji jak i sposób wykonywania podstawowych ruchów zachodzących w stawie ramiennym, barkowo-obojczykowym, mostkowo-obojczykowym. Należy również zwrócić uwagę na pracę łopatki, odcinek szyjny oraz piersiowy kręgosłupa a także na pracę często pomijanych stawów skroniowo – żuchwowych.

Jak rozpoznać outlet impingement oraz nonoutlet impingment. Diagnozowanie stawu ramiennego bez użycia USG momentami może być problematyczne. Biorąc pod uwagę skomplikowaną budowę stawu ramiennego jak i całej obręczy ramiennej nie możemy w 100% stwierdzić przyczyny zwłaszcza że zapalenie kaletki podbarkowej to WYNIK, EFEKT nieprawidłowej pracy często też struktur położonych w innym segmencie naszego ciała.

Wracając do rozpoznania fizjoterapeuta wykonuje przede wszystkim testy. Warto w pierwsze kolejności zbadać zakresy ruchomości czynnej oraz biernej. Czynnej czyli takiej którą wykonuje pacjent oraz biernej czyli takiej którą za pacjenta wykonuje fizjoterapeuta trzymają k. górną w swoich rękach. Już w trakcie tego prostego testu możemy wyciągnąć pewne wnioski.

W przypadku pojawienia się bólu w ruchach czynnych przez pacjenta możemy przypuszczać że napięcie tkanek położonych w obrębie stawu ramiennego powoduje ból lub ucisk. W momencie gdy wykonamy ruch bierny i objawy bólowe znikną mamy niejako potwierdzenie teorii outlet impingment gdy jednak w ruchu biernym dalej czujemy ograniczenie ze strony stawu pacjenta i ból możemy przypuszczać że występuje zjawisko nonoutlet impingment.

Jakie jeszcze testy należy wykonać? Do podstawowych testów zalicza się test Neera, test Yocum oraz test Hawkinsa. Są to testy rotacyjno – prowokacyjne mające na celu dodatkowo zmniejszyć przestrzeń podbarkową. Gdy w trakcie testu pacjent zgłasza wzmożenie uczucia bólu najprawdopodobniej mamy do czynienia ze stanem zapalnym kaletki podbarkowej.

Program rehabilitacji będzie polegał na odzyskaniu, zwiększeniu przestrzeni podbarkowej a także na rozluźnieniu oraz przywróceniu funkcji osłabionych struktur. W przypadku zapalenia kaletki podbarkowej dobrą metodą terapeutyczną jest terapia miodem, pinopresura, wykorzystanie aplikatora wieloigłowego, masaż czy suche igłowanie. Dodatkowo bardzo istotnym elementem terapii jest dobranie odpowiednich ćwiczeń dla pacjenta.

Czujesz ból ramienia? Umów wizytę fizjoterapeutyczną. Skontaktuj się ze mną!